Nie wiem już o czym pisać. Jestem aktualnie wysoko w chmurach.
Zajarałem jointa z chłopakiem i zajadłem się tabletków przeciwbólowych.
Haha
Wyprowadzam się niedługo. Chyba. Już nie będzie nikogo kto będzie do mnie mówił jak do śimecia, że nic nie robię mimo tego, że robię. Że jestem ohydny, brzydki, gruby, zjebany, taki i sraki.
Nie mogę się doczekać. Sprawdzają mnie. Czy nie jestem poszukiwany itd. Pewnie nie, chociaż chuj ich tam wie.
umieram
nie piszę już, ugh.
może później jak mi przejdzie.
peace out.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz