O mnie

środa, 20 kwietnia 2016

Dobro?

Pomyślałem, że teraz będzie dobry czas by napisać o tym co znamy jako dobro.
Co to jest dobro? To tak jak zło, nic.

Dobro - jedno z podstawowych pojęć etycznych, utożsamianie z pojęciem bytu. W moralności dobro określa poprawność czynów i zachowań człowieka. 

Może i tak. Może to dokładnie to, ale może jednak to coś innego.
Dobro to coś co nie pozwala nam być chujami.
Hamulec w głowie, zanim coś wycieknie z niej na język i zostanie przez niego wyrzucone.
Nie jestem dobrym człowiekiem. 
Bawię się, wyśmiewam, nic mnie zbytnio nie obchodzi. Tylko ja i moje.
Nie czuję się z tym źle, bo może mam troszkę mniej dobra niż trzeba.
Nie czuję smutku dla ludzi którzy umarli niedawno w Belgii, ani smutku dla ich rodzin - bo ich nie znam. Nigdy nie widziałem,  nie słyszałem, nigdy nie poznam. Nie ma sensu się smucić kiedy nie można nic zrobić ani nic się nie wie.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jest u mnie w szkole pewna plotka, o pewnej dziewczynie. 
1. Podobno bawi się facetami.
2. Podobno pisze z kilkoma, z kilkoma rozmawia i prowadzi ich za nos, prosto między jej nogi.
3. Podobno była ostatnio na imprezie, napiła się troszkę za dużo i pokazała komuś piersi.
4. Podobno jest tego zdjęcie, ale ja nie wiem bo nigdy go nie widziałem. 
To nie o niej chcę teraz mówić, chcę mówić o kimś innym. O paru osobach.
Jej znajomych. 

Znajoma A powiedziała mi 1 i 2.
Ja wziąłem udział w przenoszeniu plotek, bo tak naprawdę to je lubię. A lubię je, bo nikt nie ma nic na mnie. Nikt o mnie nic nie wie. Oprócz tego, nie wiedziałem, że znajoma A lubi tą dziewczynę.
Ja dowiedziałem się o 3 i 4, o czym powiedziałem znajomej A. Mam swoje dojścia.
Dowiedziałem się również, że pewna osoba w szkole, znajoma B podobno ma to zdjęcie. I chce je opublikować. Mam dobre kontakty ze znajomą B więc to ja miałem zapytać o zdjęcie, by pokazać znajomej A. Po kilku dniach, dokładnie 2, zobaczyłem dziewczynę o której mowa siedzącą ze znajomą A. Przytuloną, przyjacielsko.

Przestałem plotkować. Dalej słucham tego co o niej mówią, ale nie mówię tego nikomu innemu. 
Odmówiłem zapytania znajomej B o zdjęcie. Nie, nie dlatego, że to złe - bo jakby zdjęcie zostało opublikowane, ja miałbym problem, bo mimo tego, że wiedziałem, że ktoś ma tego zdjęcie - nic nie zrobiłem. A teraz nie wiem, czy zdjęcie jest czy go nie ma. Jestem bezpieczny.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nie wiem czy kiedykolwiek byłem czymś tak bardzo... Obrzydzony.
Wiem teraz, że przyjaźń w 21 wieku na pewno nie istnieje, bo kiedy pojawi się plotka - wszyscy rozsmarują ci ją po plecach.

Jest do tego wszystkiego jeszcze znajoma C. Znajoma C była/jest jedną z osób która chce opublikować to zdjęcie. Znajoma C siedzi obok tej pewnej dziewczyny na jednej z lekcji, a ja siedzę za nimi. Słyszę jak rozmawiają, o czym, po co, gdzie i dlaczego. Wiem, że znajoma C ma dobre kontakty z tą dziewczyną. Jednak chce opublikować to zdjęcie.

Nie sądzę, że ktokolwiek powinien mieć ich zdjęcie opublikowane przez innych ludzi. Nie ważne czy ta dziewczyna rozmawia z jednym facetem, dwoma, trzema, dziesięcioma - nie zasługuje na to.
Dlatego nie wziąłem tego zdjęcia od znajomej B. Gdybym mógł, usunąłbym to zdjęcie z jej telefonu, ale jednak aż tak dobrze w życiu nie ma.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dobro? Są go tylko przejawy, nie ma dobrych lub złych osób, nie dla mnie.
Wszyscy mogą rozjebać wszystko co masz, jedną plotką, jednym cięciem, strzałem, dźgnięciem. Czymkolwiek.

Dlatego nienawidzę ludzi i dlatego trzymam się w cieniu. I to jest najlepsze co możesz zrobić. By uniknąć dobra i uniknąć zła. 

Peace out.
Lu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz