Ciekawią mnie ludzie z Afryki w tych reklamach w TV.
Nie mówię, że nie mają źle. Mają bardzo źle, żyją w nieludzkich warunkach i nikt nie powinien tak mieć.
Ale z drugiej strony robią to dla siebie jeszcze trudniejsze.
Muszą chodzić tyle i tyle po wodę, ale jakoś nie skapnęli się, że mogą przenieść się bliżej niej?
W końcu domy mają pewnie ze śmieci, błota i słomy - to nie mogą ich rozebrać bądź zrobić nowych i przenieść się bliżej wody by było im łatwiej?
I dlaczego wysyłają dzieci? W końcu dorosły uniesie więcej wody i zniesie więcej chodzenia. Dziecko zmęczy się szybko.
Nie wiem znowu dlaczego o takich rzeczach myślę, ale to ciśnie mi się na mózg za każdym razem kiedy widzę te nieszczęsne reklamy.
Peace out.
Lu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz